Nie liczmy na otwarcie branży ślubnej

117223808_2824068194478615_4536257790427311722_n
  • Facebook
  • Twitter
  • Google+
  • Gmail
W związku z dyskusjami i „rozmowami z rządem” pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie na temat możliwości otwarcia branży ślubnej w obecnej fazie epidemii.

Sorki, ale nikt nie otworzy tej branży w obecnej sytuacji. Po hejcie na wesela żadna władza by się na to nie odważyła, nawet jakaś mądrzejsza od tej. Przy obecnej skali zakażeń otwieranie czegokolwiek jet mało realne. I niestety trzeba to przetrwać. Rząd z branżą gada, bo stwarza w ten sposób pozory działania. Traktowanie pozornej otwartości władzy na serio jest naiwnością. To negocjacje z dzieckiem bawiącym się żonglerką granatami.

Ktoś na forum fotografów i filmowców ślubnych poprosił o propozycje postulatów do rozmów z rządem. Oto moje:

1. Ograniczenie liczebności w proporcji do wielkości sali (skoro wiernych to chroni od wirusa musi działać wszędzie, prawda?)

2. Ograniczenie czasu imprez do 21 (mniej alkoholu – więcej odpowiedzialności i dystansu) – docelowa likwidacja oczepin – szczęście branży, par młodych i gości weselnych!

3. Przymusowe i kontrolowane maski/zasłony twarzy dla obsługi.

4. Dymisja rządu.

5. Charytatywny wkład całej branży w ożenienie Jarka z jakąś mądrą babą, żeby się odpierniczył od tego kraju.

46792308_973253069552219_241437691009302528_n
  • Facebook
  • Twitter
  • Google+
  • Gmail
Dziękuję za uwagę : )

Może Ci się również spodoba

Share This