Obiektywy na FF czy na cropa?

MF
  • Facebook
  • Twitter
  • Google+
  • Gmail

Po co kupować pełnoklatkowe szkła, gdy ma się matrycę APS-C? Żeby mniej tracić, mieć łatwiej w przyszłości i… mieć lepszy obrazek.

Niemal każdy, kto zajmuje się serio fotografią, żyje z niej lub próbuje z niej żyć, w końcu dochodzi do full frame, do pełnej klatki. Niegdyś pewien zawodowy fotograf z nowym Canonem 50D w łapie widząc mojego nowego 5D (nie było to zbyt szybko po premierze tego pełnoklatkowca Canona) spytał mnie, czy faktycznie jest taka różnica w obrazku. Odpowiedziałem: „Jeśli jej nie widzisz, to jej nie ma”. Jakkolwiek zabrzmiało to złośliwie, a moje stwierdzenie ujmuje temat dosadnie, to jest bezwzględnie prawdziwe.

Bo różnicę trzeba zobaczyć i pewnego dnia każdy ją zobaczy. A jeśli jej nie zobaczy, to powinien zastanowić się nad zmianą zajęcia na jakieś mniej wymagające patrzenia.

Dzisiaj, gdy starą pełną klatkę można kupić nawet za półtora czy dwa tysiące, oczywiście można zrozumieć ludzi, którzy wolą nowe, droższe aparaty z matrycą APS-C, lepszym AF czy z możliwością kręcenia wideo, ale jeśli chodzi o jakość obrazka – nie ma w sumie o czym dyskutować. 12 megapikseli matrycy w starym Canonie 5D czy Nikonie D700 da lepszy obrazek niż 24 megapiksele na cropie.

Ale co to ma wspólnego z z obiektywami? To, że skoro prędzej czy później każdy kto zobaczy różnicę między APS-C a FF, do tej pełnej klatki będzie dążył albo do niej dotrze. I wtedy szkła kupione na APS-C trzeba będzie sprzedać i kupić coś sensownego. Raczej nie da się zrobić tego bez straty. Dlatego naprawdę warto (myśląc poważnie o foceniu)  od razu zaopatrywać się w szkła pełnoklatkowe. A jednym z argumentów „za” może być to, że na APS-C (pomijam tu kwestię przelicznika ogniskowej) będą one po prostu… lepsze.

Dlaczego? Zdecydowana większość obiektywów ma lepszą jakość obrazu, mniejszą winietę i lepszą ostrość w centrum kadru niż na jego brzegach. A crop te brzegi po prostu obcina i nie korzysta z krawędzi obrazu w obiektywie, czyli z jego najsłabszych punktów. Zostaje to, co najlepsze nawet w najgorszym szkle.

Może Ci się również spodoba

  • NaPromieniuSwiatla

    moja wizja to dwa komplety: DX – d3300 pod crop, brakuje mi tylko szerokiego szkielka do pelni szczescia i pozniej kompletowanie pod FX. Bede focil kompletem (DX, FX) zaleznie od zlecenia. Wydaje mi się tez, ze szkielka nikona sa najdrozsze, patrzac na odpowiedniki canona np.

Share This