Moment trwa ułamek sekundy.
Reportaż sportowy wymaga czegoś więcej niż szybkiej serii zdjęć. Trzeba obserwować zawodników, przewidywać rozwój akcji i być gotowym chwilę przed tym, kiedy wydarzy się właściwy moment.
Podczas dwudniowych mistrzostw fotografowałem zarówno rywalizację na matach, jak i to, co dzieje się wokół niej — koncentrację, reakcje zawodników, pracę trenerów i emocje pojawiające się po zakończeniu walki.



Nie tylko akcja.
Najbardziej kompletna relacja z wydarzenia nie składa się wyłącznie z najbardziej widowiskowych momentów. Potrzebuje kontrastu — ruchu i ciszy, napięcia przed startem oraz reakcji po wszystkim.
Dzięki temu fotografie nie są zbiorem przypadkowych zatrzymanych klatek, ale opowiadają przebieg i atmosferę całego wydarzenia.









